Szpinak z niebieską pleśnią

Dziś połowa listopada. W takie dni wracam do lata. Moja mama jest dobrą kucharką. To Ona nauczyła mnie gotowania, niekoniecznie z przepisów, a na tzw. oko. Teraz doskonalę tę sztukę. W czasie wakacji moje córki były z nią za Krakowem i przygotowała im pyszny makaron. Córki po powrocie do domu od razu zaczęły się domagać, żebym również przygotowała makaron zapiekany ze szpinakiem i serem z niebieską pleśnią (lub fetą – zależy do czego macie dostęp}. Zrobiłam i były zachwycone. Obecnie często to danie gości na naszym stole, a ja cieszę się, że dzieci polubiły zdrowy szpinak.

image

Oto jak możecie go zrobić.
Należy ugotować makaron. Może być zwykły, ten z pełnego ziarna brązowy, a także szpinakowy. Następnie rozgrzewamy piekarnik do 190 stopni (z termoobiegiem). Gdy piekarnik się grzeje, a makaron odsącza z wody, to przygotowujemy szpinak. Jeśli świeży, to należy go przygotować jak to zwykle robicie, a jeśli mrożony, to nic z nim robić nie trzeba – nawet odmrażać. Naczynka mniejsze do zapiekania lub jedno większe smarujemy oliwą z oliwek lub masłem. Nakładamy do niego odpowiednią dla nas ilość makaronu i posypujemy z wierzchu kawałkami sera pleśniowego lub fety (zamiast nich można dodać małe kulki mozarelli). Następnie układamy kulki mrożonego szpinaku lub według naszych upodobań odpowiednią ilość szpinaku świeżego. Później solimy, pieprzymy, polewamy oliwą i posypujemy całość czosnkiem (czy tym suszonym czy drobno pokrojonym świeżym – nie ma znaczenia). Tak przygotowane porcje wkładamy do piekarnika na około 25 minut.

Zachęcam do wypróbowania tego przepisu. Życzę smacznego!

image

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *