Recykling owoców, czyli owsiane ciasteczka

Bycie mamą i żoną w dzisiejszym świecie wymaga od nas – kobiet – myślenia twórczego, nie tylko ogólnie, ale i w kuchni. Jako mama staram się, poza kalorycznymi daniami, tworzyć i te bardziej dietetyczne. Dla tak zwanej równowagi. Na pewno zdarza się Wam, że kupujecie owoce, „bo dzieci lubią”. Jednak coś z nich zostaje. Wyrzucić te resztki? Ja mam tak z bananami, jabłkami, pomarańczami itp. Słyszę „Mamo, kup!”. A potem okazuje się, że chętnych brak.

Dzisiejsza kulinarna twórczość jest właśnie temu poświęcona. Owsianka. Nie każdy ją lubi. Nie ukrywajmy, potrzeba smakosza. Ale istnieje coś, co sprawi że Wasze dzieci polubią płatki owsiane.

Dziś ogarniając kuchnię przed nowym tygodniem wyzwań, napotkałam na banana. Skórka ciemna i nie wyglądał zbyt smakowicie. Obok niego jabłko. Co zrobić z owocami, które nie zachęcają do jedzenia? Ciasteczka owsiane!

image

Składniki:
- 1-2 banany,
- 1-1,5 szklanki płatków owsianych,
- łyżka cynamonu,
- 1,5 łyżki dżemu/konfitury pomarańczowej,
- 1 łyżka proszku do pieczenia,
- 1 niecała łyżka kardamonu,
- 1 łyżka gałki muszkatołowej,
- 1/2 jabłka – pokrojone drobno w kostkę,
- 1 jajko,
- można dodać jedną łyżkę mąki pełnoziarnistej.

Do miseczki należy dać wszystkie składniki bez płatków owsianych. Dokładnie mieszamy, by powstała jednolita masa. Potem wsypujemy płatki owsiane. Mieszamy dokładnie i odstawiamy na chwilę.
W międzyczasie nagrzewamy piekarnik na 180 stopni, a blachę wykładamy papierem do pieczenia.

image

Po około 10 minutach staramy się uformować dłońmi zwarte placuszki w formie niewielkich ciasteczek i ułożyć na papierze do pieczenia. Wstawić do piekarnika i piec mniej więcej 15 minut – do zarumienienia się ciasteczek – na tak zwane „oko” lub wyczucie (masa może wydawać się dość sypka, jednak spokojnie po delikatnym ściśnięciu jest ok). Po upieczeniu nasze ciasteczka są delikatnie giętkie. Jednak po wystudzeniu będą sztywne, chrupiące i pyszne. Dla „słodkości” można polać je delikatnie miodem.

Proporcje, które podałam, starczają na około 20 ciasteczek średniej wielkości. Ja dziś upiekłam 17 sztuk, a połowa już została zjedzona. Moje kobietki uwielbiają te ciasteczka i tylko czekają, gdy wyciągnę je z piekarnika. Dziś sięgały po nie jeszcze gdy były ciepłe.

Do ciasteczek, zamiast pokrojonego w drobną kostkę jabłka, można dodać wszystko – pokrojone daktyle, morele suszone, kokos itp. Wszystko według upodobań.

Życzę Wam smacznego!

image

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *