Urodzinowy tort bez pieczenia

Parę dni temu miałam urodziny i nie byłabym sobą, gdybym sobie nie przyrządziła tortu. Jak to ja – tort oczywiście nie mógł być klasyczny, więc postanowiłam zrobić coś oryginalnego no i smacznego. A jak smacznego, to oczywiście słodkiego.

TORCIK KOKOSOWY BEZ PIECZENIA
P1060864

Tortownica: 23,5 cm x 23,5 cm x 6 cm

SKŁADNIKI:
- 2 opakowania słonych krakersów,
- 1 opakowanie budyniu waniliowego,
- 1 cukier waniliowy,
- 1 margaryna Kasia,
- 1 łyżka mąki ziemniaczanej,
- 1 opakowanie wiórek kokosowych,
- 2 sztuki batonów Bounty,
- 1,5 wafelka Princessa kokosowa,
- 500 ml śmietanki kremówki 30%,
- 2 fixsy do śmietany,
- mała puszka masy kajmakowej,
- 1 gorzka czekolada,
- 3 łyżki cukru białego kryształ lub 2 łyżki cukru pudru,
- likier kokosowy Finezja.

P1060867

PRZYGOTOWANIE WIÓREK KOKOSOWYCH:
Zaczęłam od przygotowania wiórek, których około 3/4 paczki wsypałam do miseczki. Do tego utarłam dwa drobno pokrojone batoniki Bounty, wymieszałam, a następnie zalałam likierem kokosowym. Wszystko odstawiłam na całą noc.

WYKONANIE MASY DO TORTU:
Ugotowałam budyń według przepisu, dodając wcześniej do niego 1 łyżkę mąki ziemniaczanej. Po zagotowaniu odstawiłam do wystudzenia. Następnie utarłam margarynę z cukrem waniliowym oraz ze zwykłym cukrem białym. Gdy powstała puszysta, maślana masa, dodałam przygotowane wcześniej wiórki kokosowe. Masę z dodanymi składnikami przez chwilę ucierałam.

WYKONANIE TORTU:
Foremkę wyłożyłam krakersami i pokryłam warstwą przygotowanej masy. Czynność tę powtórzyłam jeszcze dwa razy (tworząc piętra tortu), dodając na wierzch drugiej warstwy masę kajmakową (małą łyżeczką wylałam ją po całości w niewielkich odstępach). Przykryłam to następną warstwą krakersów i pozostałą ilością masy. Całość posypałam drobno pokrojonym wafelkiem Princessa. Tak przygotowane ciasto włożyłam do lodówki. W międzyczasie zaczęłam ubijać kremówkę, dodając fix do śmietany i cukier (do smaku). Na schłodzone ciasto wyłożyłam bitą śmietanę, posypałam startą gorzką czekoladą i ponownie włożyłam do lodówki na dłuższy czas (najlepiej na noc).

P1060866

Na następny dzień tort gotowy – życzę wszystkim smacznego!

  17 comments for “Urodzinowy tort bez pieczenia

  1. 31 lipca 2017 o 21:13

    ślinka cieknie na sam widok
    polecam ciasto kokosowo – cytrynowe bez pieczenia
    http://www.obzarciuch.pl/2017/07/ciasto-kokosowo-cytrynowe-bez-pieczenia.html

    pozdrawiam serdecznie!

  2. ~Bartosz
    31 lipca 2017 o 21:48

    Świetny tort, delikatny i do tego bez pieczenia. Wygląda rewelacyjnie. Zapraszam też na ciasta i torty domowe
    http://www.przepis-kulinarny.pl/ciasta-2-11.html

  3. ~Ewa
    1 sierpnia 2017 o 08:54

    Mniam aż ślinka leci jak się czyta i patrzy na ten tort. Super przepis, zapraszam też do siebie na słodkości
    http://www.ewa-gotuje.pl/

  4. ~Bożena
    1 sierpnia 2017 o 11:29

    jak można nazywać masę maślaną, utartą z margaryny. Jak nazwa wskazuje mślana bo z masła!

    • artystycznie_i_smacznie
      2 sierpnia 2017 o 18:41

      Tort powstawał podczas urlopu i najzwyczajniej w świecie wykorzystałam margarynę, która już w domu była. Ale oczywiście – masło może być (a może powinno być…) jak najbardziej.

      Dziękuję i pozdrawiam!

  5. ~ANIA
    1 sierpnia 2017 o 12:47

    margaryna do masy…??? zawsze ale to zawsze to musi być masło i to najlepsze

    • artystycznie_i_smacznie
      2 sierpnia 2017 o 18:42

      Tak jak wyżej odpisałam – po prostu „pod ręką” miałam margarynę zamiast masła.

      Dziękuję za komentarz i pozdrawiam!

  6. ~Iwona
    1 sierpnia 2017 o 13:02

    Ciekawy przepis, w sobotę mam imprezę, być może spróbuję zrobić ten tort, ale nie jest podana ilość wiórków kokosowych (paczki są różne), nie jest podane, jaką ilością likieru te wiórki zalać. W opakowaniu batonika Bounty są dwa małe batoniki. Czy chodzi o takie dwa małe, czy dwa opakowania Bounty, czyli w sumie cztery batoniki ? Czy mogę prosić o uściślenie przepisu ? Pozdrawiam serdecznie !

    • artystycznie_i_smacznie
      2 sierpnia 2017 o 18:39

      Dziękuję bardzo za komentarz. Oczywiście już wszystko prostuję:
      - jeśli chodzi o wiórki kokosowe, miałam opakowanie 300 g i dałam ok. 3/4 paczki,
      - batoniki Bounty – dwa opakowania, czyli zużyłam w sumie 4 batoniki,
      - natomiast co do likieru, wlałam praktycznie całą butelkę (500 ml), żeby ciasto ładnie się wchłonęło.

      Pozdrawiam!

  7. ~tss123
    2 sierpnia 2017 o 11:05

    Fajny przepis, dzięki. Może się przyda, że masło lepsze – prof. Cichosz – http://www.stachurska.eu/?p=1136 .

  8. ~ANULAk
    2 sierpnia 2017 o 13:11

    Fajny przepis, zamiast bitej śmietany daję serek mascarpone. Nie rozumiem tylko, jak z margaryny i budyniu może wyjść masa maślana. Do wypieków dodaję tylko masło.

  9. ~Kotek
    2 sierpnia 2017 o 13:17

    niezbyt ten przepis; łączenie cukrów i tłuszczów utwardzonych oraz czekolade chemiczną to po prostu zle; tymbardziej że można podobnie ale ze składników ekologicznych; „na blogach „przy zielonym stole”, jadłonomia” znajdziesz super przepisy bo zdrowe!!!

  10. ~Ilona
    2 sierpnia 2017 o 17:09

    Musi to byc wyjatkowe obrzydlistwo

    • artystycznie_i_smacznie
      2 sierpnia 2017 o 18:44

      Dlaczego Pani tak sądzi? Bo chyba nie przez słynną już w komentarzach margarynę? ;) Ciast, mimo bycia bombą kaloryczną, jest lekkie i naprawdę bardzo smaczne. I nie jest to moje odosobnione zdanie, tylko wszystkich osób, których częstowałam nim z okazji urodzin.

  11. ~AB
    2 sierpnia 2017 o 17:47

    Brzmi dobrze, choć wygląda na straszną bombę kaloryczną.
    Interesujące jest zestawienie słonych krakersów i kokosu. Muszę spróbować, ale po wycięciu wielu kalorii.
    Natomiast w przepisie razi błąd gramatyczny: wiórek kokosowy jest rodzaju męskiego, więc „1 opakowanie wiórków kokosowych”, a nie „wiórek”…

    • artystycznie_i_smacznie
      2 sierpnia 2017 o 18:42

      Dziękuję bardzo za komentarz i za uwagę.

      Pozdrawiam i życzę smacznego!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *